Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dresslink. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dresslink. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2016

10 rocznica Banggood | HAUL: Dresslink, Shein, E-zebra

Ten post zaczniemy nietypowo, bo od firmy, która niedawno do mnie napisała. 
Chcieli zaprosić Was na wielką promocję związaną z dziesiątą rocznicą istnienia ich marki.




Banggood oferuje przeróżne rzeczy - zaczynając od ubrań, kończąc na elektronice. Zapraszam do zajrzenia we wszystkie podane linki na dole, może akurat coś wpadnie Wam w oko na promocji :)






oryginalne buty ze zdjęcia poniżej - klik



Przejdźmy jednak teraz do ciekawszej części posta czyli do haulu. Nie będzie on duży, mam jedynie trzy zamówienia do pokazania Wam.

Na pierwszy ogień idzie paczka od Dresslink.





 bluzka 1 - klik
bluzka 2 - klik

Jak pewnie zauważyłyście - dwie bluzki ze zdjęć powyżej nie są moje, zamówiłam je dla mojej mamy, ponieważ akurat nie miałam nic na oku dla siebie. 
Obydwie rzeczy są świetne - dobre jakościowo, rozmiar zgodny z opisem, wszystko tak jak miało być! Nawet moja wybredna (pod względem ubrań) mama jest z nich zadowolona, także nic tylko polecać :)
Zachęcam Was do przejrzenia całego asortymentu Dresslink - może też znajdziecie akurat idealny ciuszek dla swojej mamy lub siostry. 

Na tej samej stronie zamówiłam również zwykły, czarny, "skórzany" shopper. Przeznaczyłam go głównie na noszenie książek do szkoły i jak na razie spełnia swoją funkcję bardzo dobrze. Mógłby być jedynie trochę większy, ale jakoś przeboleję ten mały mankament. 

torebka - klik





Dalej przesyłka od Shein - t-shirt KILLIN IT i delikatny, dziewczęcy top. Cóż ja mogę o nich powiedzieć? Są jak najbardziej ok pod każdym względem. Shein jeszcze nigdy do tej pory mnie nie zawiodło, zawsze przysyłają rzeczy w idealnym stanie i rozmiarze zgodnym z opisem. 



Na zdjęciu od razu moja propozycja wystylizowania tej koszulki :)

 t- shirt KILLIN IT - klik




Jeśli spodobała Wam się ta koszulka - możecie ją ode mnie kupić na vinted - klik
Jest całkowicie nowa, założyłam ją tylko raz, gdyż stwierdziłam potem, że jednak taki top nie pasuje do mnie. 

 top na stronie Shein - klik



Ostatnie zamówienie typowo kosmetyczne. Wszystkie z tych produktów goszczą w mojej kosmetyczce po raz pierwszy. Postanowiłam wypróbować te kilka rzeczy, ponieważ mają baardzo dobre opinie w internecie. Spodziewajcie się jakiegoś testu na żywo lub recenzji w najbliższym czasie ;)

Przejrzałyście ofertę Banggood?
Jak podobał Wam się mój haul? Co najbardziej?


e-mail: triadaglif@o2.pl

wtorek, 23 lutego 2016

♥ DRESSLINK, SHEIN, VINTED ♥

Nie wiem czy ktokolwiek uwierzył w moje brednie z poprzedniego posta (albo w ogóle przeczytał), ale jak widać to nie były obiecanki cacanki! Robię postępy i dlatego przychodzę do Was z kolejnym postem. :)
Będzie on co prawda strasznie chaotyczny i zrobiony jeszcze w starej koncepcji (zobaczycie w najbliższym czasie o co mi chodzi), ale mimo wszystko mam nadzieję, że go przeczytacie do końca.



W poprzednim poście wspomniałam o zamówieniu, które złożyłam przed świętami. Nie pokazałam jednak wtedy wszystkich ubrań, które do mnie przyszły.
Oprócz tego co widzieliście, zamówiłam również drugą sukienkę i torebkę (na wypadek gdyby któryś z zestawów okazał się nieodpowiedni i nie miałabym czego założyć na nadchodzące okazje).






Jak widać sukienka okazała się być na mnie za mała. Żałuję, bo na stronie wyglądała wprost cudownie. 
Myślę, że na osobę drobniejszą ode mnie będzie idealna. Jeśli jesteście nią zainteresowane, polecam zajrzeć na moje vinted i linki poniżej :)

sukienka - klik

Oprócz tego zamówiłam zwykłą, czarną torebkę. Nie mam jej nic do zarzucenia, wygląda jak na stronie, jest niezłej jakości, a w dodatku była tania.


torebka - klik



Zmieniając temat - pewnie niewiele z Was wie, ale posiadam konto na vinted, gdzie sprzedaję swoje nowe i używane ciuchy. Bardzo często trafiają tam rzeczy z bloga, bo zamawiałam większość pochopnie i gdy przychodziły, stwierdzałam, że to jednak mi nie pasuje i nie chcę tego nosić. 
Jeśli widziałyście tutaj coś, co Wam się spodobało - polecam wejść na moje vinted i poszukać tej rzeczy. Może akurat chcę ją sprzedać. :) 
Ewentualnie jeśli nie ma jej na liście - piszcie do mnie! Planuję pozbyć się połowy mojej szafy, więc pewnie się jakoś dogadamy. 
Kontaktujcie się ze mną poprzez maila (triadaglif@o2.pl) / aska / fanpage
Dodaję na vinted dużo nowych rzeczy, więc polecam sprawdzać co jakiś czas na bieżąco, może akurat się na coś skusicie. 

moje vinted - klik




Ostatnim wątkiem, który poruszę w tym poście będą to ciekawe ciuszki, które znalazłam na Shein. 
Można to nazwać wiosenną wishlistą, ponieważ wszystkie ubrania nadają się na nadchodzącą porę roku.

Aby Was nie zanudzić tradycyjną formą wishlisty, którą kiedyś robiłam, stworzyłam gify :)
Myślę, że "ruszające się" obrazki są o wiele przyjemniejsze dla oka niż zwykły kolaż. 
Dajcie znać jak Wam się podoba!


T-shirty


1. klik  |  2. klik   | 3. klik


Mix różnych rzeczy

1. klik   |  2. klik  |  3. klik  |  4. klik


Piszcie jak spodobała Wam się taka forma wishlisty :)
Zainspirowałyście się czymś?
Możecie także podawać linki do swoich kont na vinted, może coś od Was kupię! 


e-mail: triadaglif@o2.pl




sobota, 20 lutego 2016

Cheerleader dress #OOTD

Mam wrażenie, że od pewnego czasu zaczynam każdego posta w ten sam sposób - "Przepraszam za moją nieobecność, która była spowodowana.. bla bla bla..."
Patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, że tamte powody były tylko wymówkami usprawiedliwiającymi moje lenistwo. Prawdziwe przeszkody zaczęły się od wstawienia poprzedniego posta. Zmotywowana, pełna energii i zapału zaczęłam przerabiać nową sesję. Laptop jednak odmówił posłuszeństwa i zaciął się na dobre. Przez trzy tygodnie czekałam na możliwość jego naprawy, w końcu ostatnio stwierdziłam, że zaryzykuję i go zresetuję. Mogło nie zadziałać i wtedy zostałabym z zepsutym laptopem, w dodatku bez żadnych zdjęć. Ale na szczęście tak się nie stało - wszystko sprawnie działa. Co prawda nie mam ani jednej fotki, ale cóż - dużo rzeczy wstawiałam tutaj i na portale społecznościowe, więc nie wszystko przepadło :)
Oprócz tego w między czasie mój organizm zaczął trochę szwankować i nabawiłam się problemów zdrowotnych. 

Te obydwa problemy sprawiły, że wszystkiego mi się odechciało. Ćwiczeń, robienia zdjęć na bloga, chodzenia do szkoły, tym bardziej uczenia się. Strasznie się wtedy rozleniwiłam, a potem zdołowałam tym, że nic nie robię. I tak właśnie spędziłam ostatnie kilka tygodni.. na zamartwianiu się i jeszcze większym dołowaniu.

Teraz jest o wiele lepiej - powoli próbuję trzymać się twardo moich postanowień noworocznych i całkiem nieźle mi idzie. Mam już nawet przygotowanych kilka postów dla Was.
Poza tym zamierzam wprowadzić kilka zmian odnośnie bloga i mojego stylu ubierania się. Więcej nic na razie nie piszę, myślę, że sami w najbliższym czasie zauważycie różnicę. 
Ach no i przede wszystkim - jestem znów zmotywowana i pełna energii. I nie zamierzam już się jej pozbywać! :)


Przechodząc do głównego tematu posta - mam dla Was #OOTD z sukienką i torebką, które zamówiłam już w grudniu z myślą o założeniu na święta / sylwestra. 
Szczerze nie oczekiwałam cudów, spodziewałam się, że sukienka może być za ciasna, a torebka tak słabej jakości, że wyglądałaby tandetnie. Na szczęście myliłam się - jak widać obydwie rzeczy wyglądają cudownie i są całkiem niezłej jakości. W dodatku ich cena nie jest wysoka, także polecam zajrzeć w linki poniżej.

~~~
sukienka - klik
torebka -  klik
buty - Deichmann
~~~


















Pamiętacie niebieską parkę z poprzedniego posta? 
Pisałam tam, że mam drugą tylko, że różową. Wtedy jej nie pokazałam, więc stwierdziłam, że teraz to zrobię, bo jest naprawdę godna uwagi.

różowa parka - klik







Na koniec jak zawsze zostawiam Wam kilka pytań, na które możecie odpowiedzieć w komentarzu :)

Cieszycie się, że wróciłam na stałe? Może ktoś niecierpliwie czekał na nowego posta? 
Co sądzicie o tym #OOTD? 

e-mail: triadaglif@o2.pl

poniedziałek, 30 listopada 2015

✿ #OOTD: lace girly blouse ✿

Witam moje pączusie :)
Dzisiaj przygotowałam dla Was post z outfitem dość nietypowym dla mnie. 
Dlaczego?
Sami zobaczcie.


Jeśli ktoś nadal nie zorientował się dlaczego ten OOTD nie jest w 100% w moim stylu to już wyjaśniam:
➭   nie mam w zwyczaju noszenia dziewczęcych, koronkowych bluzek, sweterków. 
➭ nie zakładam raczej innych butów na co dzień niż sportowe 
Ale czasami można ubrać coś innego. :)
Poza tym nie jestem już tak wrogo nastawiona do typowo dziewczęcych ubrań. Przyznam nawet, że coraz bardziej mi się podobają.
















~~~
Koronkowa bluzka - klik
Bokserka - Cubus
Spodnie - klik
Slip on - klik
~~~

Na sam koniec chciałabym się  z Wami podzielić ciuszkami, które ostatnio wpadły mi w oko i możliwe, że w najbliższym czasie się na nie skuszę. Co o nich sądzicie? 
 
1. klik 2. klik 3. klik 


1. klik   2. klik  3. klik 


Jak podoba Wam się taki #OOTD? 
Też zdarza Wam się założyć czasem coś w nie "Waszym stylu"?
Piszcie!

e-mail: triadaglif@o2.pl