sobota, 20 lutego 2016

Cheerleader dress #OOTD

Mam wrażenie, że od pewnego czasu zaczynam każdego posta w ten sam sposób - "Przepraszam za moją nieobecność, która była spowodowana.. bla bla bla..."
Patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, że tamte powody były tylko wymówkami usprawiedliwiającymi moje lenistwo. Prawdziwe przeszkody zaczęły się od wstawienia poprzedniego posta. Zmotywowana, pełna energii i zapału zaczęłam przerabiać nową sesję. Laptop jednak odmówił posłuszeństwa i zaciął się na dobre. Przez trzy tygodnie czekałam na możliwość jego naprawy, w końcu ostatnio stwierdziłam, że zaryzykuję i go zresetuję. Mogło nie zadziałać i wtedy zostałabym z zepsutym laptopem, w dodatku bez żadnych zdjęć. Ale na szczęście tak się nie stało - wszystko sprawnie działa. Co prawda nie mam ani jednej fotki, ale cóż - dużo rzeczy wstawiałam tutaj i na portale społecznościowe, więc nie wszystko przepadło :)
Oprócz tego w między czasie mój organizm zaczął trochę szwankować i nabawiłam się problemów zdrowotnych. 

Te obydwa problemy sprawiły, że wszystkiego mi się odechciało. Ćwiczeń, robienia zdjęć na bloga, chodzenia do szkoły, tym bardziej uczenia się. Strasznie się wtedy rozleniwiłam, a potem zdołowałam tym, że nic nie robię. I tak właśnie spędziłam ostatnie kilka tygodni.. na zamartwianiu się i jeszcze większym dołowaniu.

Teraz jest o wiele lepiej - powoli próbuję trzymać się twardo moich postanowień noworocznych i całkiem nieźle mi idzie. Mam już nawet przygotowanych kilka postów dla Was.
Poza tym zamierzam wprowadzić kilka zmian odnośnie bloga i mojego stylu ubierania się. Więcej nic na razie nie piszę, myślę, że sami w najbliższym czasie zauważycie różnicę. 
Ach no i przede wszystkim - jestem znów zmotywowana i pełna energii. I nie zamierzam już się jej pozbywać! :)


Przechodząc do głównego tematu posta - mam dla Was #OOTD z sukienką i torebką, które zamówiłam już w grudniu z myślą o założeniu na święta / sylwestra. 
Szczerze nie oczekiwałam cudów, spodziewałam się, że sukienka może być za ciasna, a torebka tak słabej jakości, że wyglądałaby tandetnie. Na szczęście myliłam się - jak widać obydwie rzeczy wyglądają cudownie i są całkiem niezłej jakości. W dodatku ich cena nie jest wysoka, także polecam zajrzeć w linki poniżej.

~~~
sukienka - klik
torebka -  klik
buty - Deichmann
~~~


















Pamiętacie niebieską parkę z poprzedniego posta? 
Pisałam tam, że mam drugą tylko, że różową. Wtedy jej nie pokazałam, więc stwierdziłam, że teraz to zrobię, bo jest naprawdę godna uwagi.

różowa parka - klik







Na koniec jak zawsze zostawiam Wam kilka pytań, na które możecie odpowiedzieć w komentarzu :)

Cieszycie się, że wróciłam na stałe? Może ktoś niecierpliwie czekał na nowego posta? 
Co sądzicie o tym #OOTD? 

e-mail: triadaglif@o2.pl

piątek, 8 stycznia 2016

❅ WINTER SHEIN HAUL + collage❅

Brak jakiejkolwiek motywacji, siły i okropne lenistwo sprawiło, że nie było mnie tutaj miesiąc.. 
Mam nadzieję, że zrozumiecie to, szczególnie osoby, które zadawały mi pytania kiedy nowy post, a ja nie umiałam na nie odpowiedzieć. 
W każdym razie wracam! I nie zamierzam już robić jakiejkolwiek przerwy, szczególnie tak długiej.
Możecie sobie teraz pomyśleć, że zrobię tak jak niektóre vlogerki/blogerki - z nowym rokiem postanowię sobie regularnie dodawać posty, a po dwóch pierwszych miesiącach znów wróci niesystematyczność. Ale tak nie będzie :) A dowód na to mam choćby z tamtego roku, wystarczy spojrzeć na archiwum bloga - pod koniec 2014 wiało pustkami, a wraz z początkiem 2015 naprawdę zaczęłam działać. I tak też zamierzam postąpić w tym roku. 
Mam motywację, wsparcie najbliższej osoby i wiele pomysłów, więc nic mi nie brakuje! 

Przechodząc do głównego tematu posta - przygotowałam dla Was haul z rzeczami z Shein. Nie zwracajcie uwagi na to, że zdjęcia były robione jeszcze jesienią ;) Ubrania, które Wam pokażę nadają się również do noszenia zimą, więc jeśli coś przykuje Waszą uwagę, można śmiało to kupić. 


Pierwszym ciuszkiem jest poliestrowa bluza z napisem "I don't need the internet. The internet needs me". Gdy ją zamawiałam, bardzo mi się spodobała i nie mogłam doczekać się, aż przyjdzie. Jednak potem założyłam ją kilka razy i doszłam do wniosku, że chyba to nie jest do końca mój styl... Powoli  staram się ograniczać dziwne i rzucające się w oczy połączenia kolorów, więc najprawdopodobniej sprzedam tę bluzę. Mimo wszystko i tak ją polecam - jakościowo jest ok.

Bluza ➜  klik




Drugi ciuszek to kolejna bluza. Tym razem rozpinana baseballówka. 

Na stronie prezentowała się ślicznie. Przede wszystkim jej kolor wyglądał na jaskrawy, dziewczęcy róż. 
Przyszło co przyszło - nieukładająca się, niewygodna bluza w brudnym, zgaszonym różu, który wcale mi się nie podoba.
W dodatku przez moją nieuwagę zamówiłam ją podwójnie - na Romwe i Shein. Na obydwóch tych stronkach zdjęcia były takie same. Zachęcam do sprawdzenia i porównania z moimi zdjęciami 
 klik i  klik


Ostatnia rzecz to kobaltowa parka. Zamówiłam ją również w wersji pudrowego różu (niestety nie mam zdjęć).
 Jestem z niej mega zadowolona - śliczny kolor, idealna na jesień pod względem ciepła, które daje. (Chociaż jakby się uprzeć i założyć coś pod nią to można by było ją założyć również w zimę )
Występuje również w innych wersjach kolorystycznych, więc polecam zajrzeć na stronkę 
 klik









Na koniec mam dla Was mały kolaż zimowych perełek, które znalazłam w pewnym sklepie. Więcej szczegółów w linkach zamieszczonych poniżej! 




1. szary sweterek ➜ klik
2. bluza z Myszką Mickey ➜ klik
3. neonowy sweterek ➜ klik
4. melanżowy sweter ➜ klik


A Wy co ostatnio sobie kupiłyście? 
Możecie dokładnie opisać albo dać linka do fotki z tym ubraniem, chętnie zobaczę! ☺


e-mail: triadaglif@o2.pl

wtorek, 8 grudnia 2015

✌ 2 SCHOOL OUTFITS ✌

Jest tutaj ktoś, kto pamięta jeszcze moją dawną serię na blogu "Który outfit lepszy?" ? 
Dzisiaj będzie post bardzo podobny, tylko z inną nazwą. 

Przedstawiam Wam dwa OOTD, które bardzo często zakładam do szkoły w okresie jesienno-zimowym.  
Składają się one z:
❤ ciepłej, wygodnej bluzy
❤ spodni rurek z wysokim stanem
❤ butów sportowych
❤ plecaka 


Uprzedzam, że stylizacje oprócz nowych bluz, które ostatnio dostałam (i je wprost uwielbiam!), nie mają nic nadzwyczajnego w sobie :)

♚ OUTFIT 1 ♚










Bluza - klik
Spodnie - Pull & Bear
Plecak - klik
Buty - Nike Af1


♚ OUTFIT 2 ♚









Bluza - klik
Spodnie - Sinsay
Buty - Reebok Classic 


⚪ Który z outfitów bardziej Wam się spodobał? 1 czy 2?
⚪ Co Wy najczęściej nosicie do szkoły?
Piszcie! 

snap: donutworryxx
e-mail: triadaglif@o2.pl